Liderzy paktu mają rozmawiać o ostatnich sporach, wywołanych krytycznymi wobec rządu wypowiedziami Leppera i Giertycha. Spotkanie odbędzie się poza Sejmem; najpewniej około godz. 16.
Giertych i Lepper, którzy spodziewają się, że Kaczyński zechce przywołać ich do porządku, o szczegółach spotkania nie chcą mówić. Liga wręcz je bagatelizuje. Spotkanie samo w sobie jest o tyle ważne, o ile przyniesie jakieś konkrety, a nie że Kaczyński przyjdzie i powie, że jest źle i wyjdzie, a my wszyscy się ekscytujemy, że Kaczyński się spotkał - mówią posłowie Ligi.
Dlatego, aby uniknąć pretensji PiS-u, LPR wymyśliła nawet konkret – postawienie przed Trybunałem Stanu Leszka Balcerowicza. Wstępnie rozmawiałem już z marszałkiem Lepperem i on zadeklarował poparcie dla tego wniosku. Oczekujemy tylko i wyłącznie na stanowisko PiS-u. Jeśli go poprze, to ten wniosek przejdzie w Sejmie - mówi Giertych.
Giertych i Lepper chcą po prostu odwrócić uwagę od siebie. Pytanie, czy szef PiS-u da się nabrać…