RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Regularna bójka w tajwańskim parlamencie

Publikacja: Wtorek, 11 października (11:16) Aktualizacja: Wtorek, 1 lipca (07:00)

Do prawdziwej bitwy doszło w tajwańskim parlamencie, gdy deputowani rządzącej partii i ich sojusznicy próbowali nie dopuścić do głosowania nad wnioskiem opozycji. Chodziło o powołanie niezależnej rady nadzoru mediów.

W ruch poszły pięści, nogi; ciosy zadawano nawet telefonami komórkowymi. Jeden z opozycyjnych deputowanych został trafiony takim aparatem i trafił do szpitala z rozciętą brwią i podbitym okiem.

Mam nadzieję, że moje poświęcenie było coś warte i już więcej nie będzie politycznych kłótni na rękoczyny - powiedział potem.

Deputowani parlamentu na Tajwanie słyną ze swej porywczości. Na sali obrad niejednokrotnie dochodziło już do bójek - w powietrzu latały krzesła, buty, a nawet jedzenie. W ubiegłym tygodniu typowo "kobiecą" walkę stoczyły dwie posłanki, targając się za włosy.

Źródło: brak

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: