8-letnia Ziggi skrzeczącym głosem wymawiała imię kochanka pani domu; za każdym razem gdy dzwonił jej telefon komórkowy ptak krzyczał "Hi,Gary!". Papuga wydawała też cmokające odgłosy naśladujące pocałunek za każdym razem, gdy usłyszała imię "Gary" w telewizji lub radiu.
W rezultacie tych niedyskrecji niewierna żona musiała przyznać się do zdrady; spakować walizki i się wyprowadzić. Ale za gadulstwo zapłaciła także papuga. Mężczyzna postanowił ją sprzedać, ponieważ papuga swoim skrzeczącym głosem nadal przypominała mu o Garym.