Wcześniejsze informacje płynące z prezydenckiej kancelarii mówiły, że wedle projektu służby, powołane na miejsce WSI, będą podległe ministrowi obrony narodowej i będą koordynowane przez ministra ds. służb specjalnych. Koordynator będzie mógł – za zgodą premiera – mieć dostęp do informacji, których dotychczas w Polsce nie mogli poznać cywile.
Prezydencka inicjatywa była odpowiedzią na rządowe spory między koordynatorem ds. służb specjalnych Zbigniewem Wassermannem a ministrem obrony narodowej Radosławem Sikorskim, dotyczące właśnie przyszłości WSI.