Wielu komentatorów podkreśla, że Sarkozy’emu nie udało się uzyskać wizerunku spokojnego, rozważnego męża stanu. Sądzę, że to dla niego główne niebezpieczeństwo – mówi Darmon.
Z jednej strony program polityczno-ekonomiczno-społeczny Nicolasa Sarkozy’ego podoba się większości Francuzów, podobnie jak jego niewyczerpana energia. Z drugiej jednak strony -niepokoją ich wady jego charakteru, na przykład ciągłe zadowolenie z siebie. Francuzi lubią przywódców, którzy raczej otwarcie tego nie pokazują – dodaje.
Prawicowy faworyt niedzielnych wyborów prezydenckich, Nicolas Sarkozy, zapewnia także, że jest zafascynowany dynamizmem nowych członków Unii Europejskiej, z którymi chce stworzyć ekonomiczny "blok napędowy". Darmon jednak ostrzega przed przykrymi niespodziankami.
Możecie faktycznie spodziewać się niespodzianek, bo w praktyce uważa on, że to państwo kieruje gospodarką. Kiedy był ministrem ekonomii i finansów, zmuszał na przykład francuskie koncerny prywatne do fuzji, żeby bronić narodowych interesów w Unii - zapewnia Darmon. Pod tym względem niewiele w sumie różni się od Chiraca – jest spadkobiercą tradycyjnego gaullistowskiego patriotyzmu ekonomicznego, w którym liberalizm znacznie ograniczają interwencje państwa - dodaje.
Przypomnijmy, że Sarkozy zaproponował odebranie funduszy strukturalnych nowym członkom Unii, do których przenoszą się francuskie fabryki.
Brytyjska prasa z kolei nazywa Sarkozy'ego „nowym Napoleonem". Według sondaży, część Francuzów niepokoją jednak właśnie jego "autorytarne ciągotki".
Darmon tak komentuje ich obawy: Jeżeli wygra wybory, będziemy mieli silną osobowość u władzy. Sarkozy chce na przykład znacznie ograniczyć rolę premiera, który stałby się tylko pewnego rodzaju koordynatorem polityki prowadzonej przez prezydenta. Nie będzie mógł jednak wprowadzić tego typu zmian z dnia na dzień. Wszystkie sondaże, które ma w ręku, wskazują bowiem, że Francuzi nie chcą reform zbyt szybkich i zbyt głębokich – będzie musiał to bez wątpienia wziąć pod uwagę.
Na pytanie, czy w praktyce proamerykański zwrot w polityce zagranicznej Francji jest możliwy, Darmon odpowiada: Nie sądzę. Jeżeli Sarkozy zostanie prezydentem, wielu obserwatorów może być zaskoczonych nagłą zmianą jego stanowiska w tej sprawie. Będzie musiał bowiem uspokoić ważne dla Francji kraje arabskie, które są bardzo zaniepokojone jego proamerykańskimi i proizraelskimi deklaracjami. Krotko mówiąc: będzie zmuszony poszerzyć swoją wizję polityki zagranicznej.