Spokojnie nie mogą spać także użytkownicy portalu. Choć na razie policja nie zapowiada nalotów na domy i skupia się przede wszystkim na właścicielach zablokowanego już portalu, to – jak zaznaczają funkcjonariusze – śledztwo dopiero się zaczęło.
Wiadomo, że z usług odsiebie.com korzystała cała rzesza internautów, licznik na stronie wskazywał ponad 70 mln odsłon miesięcznie.
Z policyjnych ustaleń wynika także, że kilkunastu najbardziej aktywnych użytkowników serwisu potrafiło udostępnić dziennie w sumie ponad 200 tys. plików muzycznych. Im również za łamanie prawa autorskiego może grozić od 3 miesięcy do 5 lat więzienia.
Trzeba jednak zaznaczyć, że polskie prawo wciąż w niewystarczający sposób definiuje to, co jest w tym przypadku przestępstwem. Dlatego firmy strzegące praw autorskich także przyznają, że sprawa portalu odsiebie.com nie skończy się masowymi zatrzymaniami.
ściganie w niektórych przypadkach takiego naruszenia prawa jest przestępstwem wnioskowym. Dlatego musielibyśmy złożyć wniosek o ściganie na wszystkich użytkowników, którzy umieścili bezprawnie materiał na tym portalu - wyjaśnia Jan Bandyga ze Związku Producentów Audio-Video.
Mimo tego - jak zapowiada policja - wkrótce na pewno zapuka do drzwi najaktywniejszych użytkowników portalu.