Podejrzany o korupcję Pęczak, aby wyjść na wolność, musiał wpłacić 400 tys. zł poręczenia majątkowego. Oskarżony w tej samej sprawie lobbysta Marek D. nie wpłacił kaucji w wysokości miliona złotych i pozostanie za kratkami.
Prokuratura była przeciwna wypuszczeniu oskarżonych z więzienia. Jej zdaniem na wolności mogą mataczyć w sprawie. Sąd apelacyjny odrzucił jednak te wątpliwości. Większość zabezpieczonych w sprawie dowodów to dowody tego rodzaju, że nie jest możliwy w chwili obecnej wpływ na ich treść - stwierdziła sędzia Bożena Brewczyńska.
Wobec Pęczaka zastosowano dozór policyjny. Ma też zakaz opuszczania miejsca zamieszkania. Byłemu posłowi, który będzie odpowiadał teraz z wolnej stopy, grozi 12 lat więzienia.