Niektórzy rodzice celowo chcą zarazić swoje pociechy, aby zapewnić im naturalną odporność i uchronić przed większym niebezpieczeństwem w zimie, kiedy wirus świńskiej grypy może ulec groźnej mutacji. Mimo że przebieg tej grypy jest łagodny, dzieci będą przez kilka dni niepotrzebnie cierpiały - mówi przedstawiciel brytyjskiego stowarzyszenia medycznego.
Inni eksperci zauważają, że umyślne zarażanie dzieci wirusem jest dodatkowym obciążeniem dla służbyz drowia, której zadaniem jest opieka nad losowymi przypadkami a nie chorobami wywołanymi celowo.