Ale aby stać się jego właścicielem, trzeba było mieć przydział, talon, książeczkę samochodową lub namiastkę prawdziwych pieniędzy zwaną bonami towarowymi. Jednak na przełomie lat 80. i 90. "maluch" stał się powszechnie dostępny.
Popularny "maluch" kończy 35 lat. I chociaż na polskich drogach malucha spotyka się już rzadziej niż kiedyś, to ludzie wciąż pamiętają czasy, kiedy fiacik był szczytem marzeń. I chociaż bagażnik miał pojemnosć tylko 100 litrów, a miejsca w środku brakowało, to i tak bez żadnych kompleksów i obaw Polacy 'maluchem" przejeżdżali Europę wzdłuż i wszerz.
I chociaż minęło tyle lat, to wciąż można znaleźć kogoś kto jeździ maluchem.
Jakoś zawsze się dojeżdżało. Żeby tak dzisiejsze samochody były takie bezawaryjne i proste w obsłudze :)