Dzisiaj kolejka chętnych do rejestracji była tak długa, że ludzie czekali na zewnątrz budynku. Specjaliści nie mają wątpliwości - to kryzys zjada miejsca pracy. Śledzę na bieżąco oferty na stronach internetowych, nie ma pracy. Wyjeżdżam do Anglii - mówili rozgoryczeni bezrobotni reporterce RMF FM Barbarze Zielińskiej:
Kryzys zjada miejsca pracy. Na przykład we Wrocławiu
Kryzys doskonale widać przed urzędami pracy. Na przykład we Wrocławiu. Tylko w grudniu pracę straciło tam ponad siedem tysięcy osób. To bardzo dużo, biorąc pod uwagę to, że rok temu takich osób było trzy razy mniej.