W nowym roku Kupieckie Domy Towarowe z warszawskiego placu Defilad powrócą jak kac. Miasto uległo sprzedawcom i dało im więcej czasu na przeprowadzkę. Z końcem grudnia kończy się umowa z MarcPolem - bliźniaczą halą.

Urzędnicy nie wiedzą jeszcze kiedy obskurne hale przestaną szpecić centrum Stolicy. Ciągle zmieniają i oddalają ten termin. 26 listopada miało odbyć się ostatnie spotkanie z Przedsiębiorstwem Robót Ogrodniczych - które miało wybudować nowy budynek. Kupcy na spotkanie nie przyszli. Wczoraj miną - wydawało by się - ostateczny termin na podpisanie porozumienia między miastem i kupcami. Mimo to miasto przedłużyło im czas na - dalsze zastanowienia się:

v-ce prezydent Warszawy Andrzej Jakubiak

Kupcy nie chcą się przenosić

I zapewne kupcy w nowym roku pozostaną w centrum - nie tylko uwagi.