Poprzedni rekord padł w styczniu bieżącego roku, gdy wskaźnik spadł o 45,7 proc. Prognozy ekonomistów na luty zakładały spadek eksportu o 47,6 proc. W szczególnie trudnej sytuacji znalazła się branża motoryzacyjna. Zagraniczny popyt na japońskie auta zmalał o 71 proc.
Uzależnienie Japonii od eksportu czyni ją wyjątkowo wrażliwą na dekoniunkturę w innych regionach świata. Szczególnie, że gospodarka ta specjalizuje się w produkcji dóbr trwałych, takich jak auta i urządzenia elektroniczne, na których w trakcie kryzysu najłatwiej konsumentom oszczędzać.
Jak szacuje Światowa Organizacja Handlu, wartość światowego handlu skurczy się w tym roku o 9 proc. - najwięcej od czasu II wojny światowej.