Kierownictwo huty zahamowało zwolnienia grupowe. Pracę zachowało 350 osób, zamiast tylko 150, jak pierwotnie zakładano. Prezes huty, Emil Senska liczy, że zakład odbije się od dna ruszając z produkcją kryształu: Sprzyja nam w tej chwili sytuacja rynkowa. W Europie brakuje producentów szkła kryształowego. My te zamówienia zdobywamy. Mamy obłożenie produkcyjne na trzy miesiące.
Pracownicy również powoli odzyskują nadzieję; dla nich najważniejsze są jednak wypłaty. A z tym wciąż jest problem:
Niewykluczone, że w Irenie pensje będą wypłacane regularnie dopiero za kilka miesięcy.