W przychodniach ustawiają się kolejki, a lekarze z trudem radzą sobie z naporem pacjentów. - Dziś mam o 50% więcej pacjentów, niż powinnam przyjąć - mówi lekarka pragnąca zachować anonimowość. - Brakuje czasu na prawidłowe badanie. Na pacjenta normalnie trzeba poświęcić 10 minut. Teraz poświęcam 5, może 6 minut.
Lekarze podkreślają, że kulminacja przeziębień i zachorowań na grypę przyjdzie na przełomie lutego i marca, kiedy nasze organizmy odczują już zmęczenie zimą. Warto więc wcześniej zadbać o swoją odporność.