Służby mundurowe - w tym policjanci - mają około 20 świadczeń dodatkowych. To między innymi dodatki mieszkaniowe, do dojazdów czy remontowe. Zaległości w wypłacie tych świadczeń policjantom wynosiły końcem października 127,5 mln zł.
Pod koniec listopada Suchocka-Roguska informowała, że resort dąży do tego, by do końca roku policjanci otrzymali zaległe świadczenia. Na ten cel miały zostać przeznaczone pieniądze z oszczędności różnych ministerstw oraz od wojewodów.
1 grudnia właśnie z powodu zaległych świadczeń przed kancelarią premiera manifestowało około pięciu tysięcy policjantów. Domagali się wypłaty pieniędzy do końca roku i odstąpienia od kolejnych cięć w budżecie policji na przyszły rok. Grozili masowymi protestami i zasypaniem sądów pozwami o wypłatę zaległości, jeśli ich żądania nie zostaną spełnione.