25 lipca na platformie X pojawił się wpis informujący o udostępnieniu pełnej wersji najnowszego hitu Nolana - „Odysei”. Jak potwierdził portal Variety, była to wysokiej jakości kopia, która w ciągu zaledwie dwóch i pół godziny została obejrzana ponad 2,1 miliona razy. Po tym czasie film został usunięty, a konto publikujące zawieszone.
„Ktoś wrzucił na X cały film „Odyseja”. Możesz w to uwierzyć?” - głosiła wiadomość zamieszczona na platformie Elona Muska.
Universal Pictures wydało oficjalne oświadczenie, w którym podkreśla, że natychmiast podjęto działania mające na celu usunięcie nielegalnej kopii. „Traktujemy naruszenia praw autorskich bardzo poważnie i podejmiemy wszelkie odpowiednie kroki prawne, by chronić nasze treści i prawa własności intelektualnej” – czytamy w komunikacie przesłanym do Variety.
Pomimo wycieku, film wciąż cieszy się ogromnym zainteresowaniem widzów. W drugi weekend wyświetlania produkcja zarobiła kolejne 87 milionów dolarów - poinformował Variety.
Elon Musk „kręci” swoją „Odyseję”
Właściciel X, Elon Musk, ostro skrytykował produkcję Nolana, kwestionując wybory obsadowe i zapowiadając, że jego narzędzie AI Grok Imagine stworzy „historycznie wierną” „Odyseję”, która ma zostać udostępniona jeszcze w tym roku.
Oczywiście, nie do końca wiadomo, co Musk rozumie przez „historycznie wierny” w odniesieniu do starożytnego eposu o bogach, syrenach i cyklopach, opartego na przekazie ustnym i spisanym około VII wieku p.n.e.
Chociaż większość nielegalnych kopii została już usunięta, w sieci wciąż pojawiają się fałszywe linki udające film, które w rzeczywistości prowadzą do popularnego internetowego żartu – tzw. Rickrolla, utworu Ricka Astleya pt. „Never Gonna Give You Up” („Nigdy cię nie opuszczę”). Studio Universal zapowiada dalsze działania przeciwko piractwu.