Ważne stanowisko ws. frankowiczów
Trybunał Sprawiedliwości UE (TSUE) odpowiedział na pytania Sądu Okręgowego w Warszawie dotyczące sposobu rozliczania nieważnych umów frankowych. Sprawa dotyczyła kredytu hipotecznego indeksowanego do franka szwajcarskiego, zaciągniętego w 2005 r. Kredytobiorcy spłacili go przed terminem w 2015 r., a następnie zażądali od banku zwrotu wszystkich wpłaconych pieniędzy, argumentując, że umowa zawierała nieuczciwe postanowienia i była nieważna.
Trybunał uznał, że prawo UE nie nakazuje stosowania żadnego konkretnego modelu: ani rozpatrywania roszczeń banku i klienta oddzielnie, ani ich wzajemnego potrącenia.
Oznacza to, że sąd może zastosować tzw. teorię salda, jeśli pozwala na to polskie prawo. Polega ona na tym, że sąd porównuje, ile bank wypłacił kredytobiorcy i ile kredytobiorca oddał bankowi, a następnie zasądza tylko różnicę.
TSUE: Nie można osłabiać ochrony konsumenta
Przykładowo, gdyby bank wypłacił klientowi 300 tys. zł kredytu, a klient wpłacił bankowi 350 tys. zł, to zastosowanie teorii salda oznaczałoby rozliczenie tych kwot i zasądzenie na rzecz konsumenta 50 tys. zł.
TSUE zastrzegł, że takie rozwiązanie nie może osłabiać ochrony konsumenta. Sąd musi też poinformować go o konsekwencjach unieważnienia umowy i potrącenia należności oraz uwzględnić jego stanowisko.
Trybunał podkreślił jednak, że sąd nie może dokonać takiego rozliczenia z pominięciem woli konsumenta. Jeżeli zamierza unieważnić umowę i z urzędu potrącić wzajemne należności, musi wcześniej poinformować kredytobiorcę o konsekwencjach. Jeśli świadomy tych skutków konsument nie sprzeciwi się unieważnieniu umowy, sąd może dokonać potrącenia.
Jeżeli natomiast bank wypłacał kredyt, a klient dokonywał spłat w różnych walutach, to sąd krajowy będzie musiał ustalić, czy polskie prawo pozwala na takie całościowe rozliczenie.
Jakie będą konsekwencje wyroku?
Zdaniem PKO Banku Polskiego wyrok powinien zakończyć dyskusję o tym, czy konsument musi oddać kapitał.
„Trybunał – tak samo, jak w wyrokach z 23 kwietnia br. – wskazuje, że rozliczenie powinno zakładać zwrot tego kapitału. Nowością wynikającą z tego wyroku jest wyraźne wskazanie, że zasądzenie odsetek wyłącznie od nadwyżki nie narusza praw konsumenta. Jeśli spłaty konsumenta były niższe niż otrzymany kapitał – konsumentowi nie należą się odsetki” – zauważył bank.
W ocenie banku dla klientów oznacza to prostszy sposób rozliczenia nieważnej umowy i ograniczenie kosztów związanych z prowadzeniem dwóch niezależnych postępowań, a dla sądów – uproszczenie prowadzonych spraw.
„Wyrok powinien również zwiększyć przewidywalność i ujednolicić praktykę sądów w tego typu sprawach” – uważa PKO BP.