Łódzka prokuratura informuje, że zatrzymane osoby odpowiadały na ogłoszenia o możliwości zarobku za wynajęcie rachunku bankowego.
W zamian przekazywali karty, kody PIN, loginy, hasła oraz inne dane umożliwiające dostęp do kont bankowych, które już posiadali lub specjalnie w tym celu zakładali na swoje dane – relacjonuje Krzysztof Kopania, rzecznik Prokuratury Regionalnej w Łodzi. Jak podkreśla, te osoby trafiły kontrolę nad rachunkami, bo oszuści zmieniali dane dostępowe i przypisane do kont numery telefonów.
Całej siódemce zatrzymanych (5 kobiet i 2 mężczyzn) za pranie pieniędzy z oszustw internetowych grozi do 8 lat więzienia.
Konta zostały wykorzystane do oszustw dokonywanych na jednym z portalu aukcyjnych. Przestępcy publikowali tam ogłoszenia o sprzedaży różnych produktów - były to m.in. telefony, aparaty fotograficzne, wózki dziecięce, hulajnogi, konsole do gry, wkrętarki czy głośniki.
Kupujący nie otrzymywali żadnych zamówionych przedmiotów, ale paczki z zawartością kilograma soli lub mąki. W sytuacji natomiast dokonania przedpłaty nie docierały do nich żadne przesyłki, a próby kontaktu z oferującymi sprzedaż były bezskuteczne - tłumaczy prokurator Kopania.
Wyłudzone pieniądze oszuści wypłacali w bankomatach. Opłacali z nich wspólników i koszty swojej działalności, a resztę inwestowali w złoto.
Prokuratura informuje, że zatrzymany wcześniej w związku z tą sprawą 30-latek, który miał być mózgiem operacji, kupił ponad tonę soli i mąki, a także ponad 2 tys. tekturowych opakowań.
Oszuści działali w latach 2024-2025 na terenie niemal całego kraju. Do tej pory zarzuty w tej sprawie usłyszało 35 osób.