RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Rosja i Chiny mają ustąpić. USA biorą wenezuelskie pola naftowe

Autor: Publikacja: Wtorek, 1 września (17:22)

Amerykańska spółka North American Blue Energy Partners ma przejąć obsługę części wenezuelskich pól naftowych, dotąd prowadzoną przez firmy z Chin i rosyjską państwową Roszarubieżnieft – podał Reuters. Porozumienie ma zapewnić rządowi USA udział w przedsiębiorstwie i dostęp do części wydobywanej ropy.

Rosja i Chiny mają ustąpić. USA biorą wenezuelskie pola naftowe
Cabimas,Zulia - Wenezuela /Shutterstock

Według źródeł Reutersa North American Blue Energy Partners (NABEP), kontrolowana przez wenezuelskiego przedsiębiorcę Alejandro Betancourta i wspierana przez administrację USA, otrzymała od władz Wenezueli 14 kontraktów naftowych.

Rząd Stanów Zjednoczonych ma uzyskać prawo do 35-procentowego udziału w NABEP. Porozumienie przewiduje również dostęp USA do 20 proc. produkcji spółki po kosztach wydobycia, a także prawo pierwokupu pozostałej ropy.

Biały Dom przekazał, że firma planuje zainwestować w wenezuelską infrastrukturę naftową nawet 100 mld dolarów. Inwestycje mają zwiększyć wydobycie i stworzyć miejsca pracy w Wenezueli.

Z dokumentu, do którego dotarł „The Wall Street Journal”, wynika, że NABEP zamierza skierować sześć wiertni na swoje wenezuelskie pola naftowe do końca 2026 roku.

W 2027 roku firma ma uruchomić kolejnych 12 urządzeń. Od 2028 roku planuje dodawać średnio po dwie wiertnie miesięcznie. Docelowo ich liczba ma wzrosnąć do 52.

Pola obsługiwane dotąd przez Chiny i Rosję

Pola, które ma przejąć NABEP, były wcześniej eksploatowane przez chińskie przedsiębiorstwa Sinopec, China National Petroleum Corp. oraz China Concord Resources. Wśród dotychczasowych operatorów była również Roszarubieżnieft, państwowa rosyjska spółka zarządzająca wspólnymi przedsięwzięciami z wenezuelskim koncernem PDVSA.

China Concord Resources została objęta amerykańskimi sankcjami w 2019 roku za handel irańską ropą.

Jeden z urzędników USA cytowanych przez Reutersa ocenił, że nowe porozumienie ma otworzyć amerykański rynek dla ropy, która wcześniej trafiała przede wszystkim do Chin.

USA mają uzyskać udział w spółce

Plan zaproponowany przez Donalda Trumpa ma być pierwszym konkretnym sygnałem, świadczącym o bezpośrednim udziale Stanów Zjednoczonych w części wenezuelskich aktywów naftowych.

Zasoby złóż, będących przedmiotem transakcji są szacowane na około 65 mld baryłek ropy, czyli jedną piątą rezerw Wenezueli.

Projekt budzi wątpliwości prawników oraz przedstawicieli branży naftowej. Dotyczą one przede wszystkim zgodności transakcji z konstytucją Wenezueli, a także trwałości porozumienia w razie zmian politycznych w Caracas lub Waszyngtonie.

To zwiększa niepewność firm rozważających inwestycje w Wenezueli. W tak długoterminowo pochłaniającej kapitał branży niepewność spowalnia działania, a czasem całkowicie je zamraża – powiedział dla „WSJ” Ed Chow, były menedżer Chevronu i ekspert Center for Strategic and International Studies.

Wenezuela ma jedne z największych potwierdzonych zasobów ropy na świecie, ale jej wydobycie spadło w ostatniej dekadzie do około 1,2 mln baryłek dziennie.

Szacunki dotyczące liczby aktywnych wiertni w kraju wahają się od dwóch do około 24. Dla porównania: w 2014 roku pracowało ich około 220, a dzienne wydobycie wynosiło wtedy około 2,5 mln baryłek.

NABEP produkuje obecnie około 200 tys. baryłek ropy dziennie i jest drugim co do wielkości prywatnym producentem w Wenezueli – po Chevronie. Amerykański koncern wydobywa tam blisko 300 tys. baryłek dziennie. Według źródeł „WSJ” nowe porozumienie może w kolejnych latach pozwolić NABEP wyprzedzić Chevron pod względem skali produkcji w tym kraju.


Źródło: RMF24
Tagi: Wenezuela ropa
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: