Należy wskazać pewną tendencję, właśnie taką, że po kryzysie Polacy trochę się otrząsnęli i mając więcej pieniędzy w portfelu, zwiększają wydatki na towary bardziej luksusowe - ocenia ekonomista Piotr Bielski.
Wpływ na rosnące wydatki ma także VAT, który po Nowym Roku ma pójść w górę, więc, żeby nie przepłacać, robimy zapasy już teraz.
Co ciekawe, bardzo mocno, bo o 17 proc., wzrosła sprzedaż kosmetyków i leków. Można więc śmiało powiedzieć: choroba w służbie gospodarce.