Pierwszego dnia obecności na warszawskim parkiecie akcje PKP Cargo dały zarobić aż 18 procent. Ten udany debiut może znowu zachęcić drobnych inwestorów do giełdy - pisze "Gazeta Wyborcza".

Kto zainwestował w akcje PKP Cargo, ten naprawdę nieźle zarobił. Na starcie swoich debiutanckich notowań akcje dały zarobić aż niemal 20 procent, bo ich cena wzrosła z 68 do 81 złotych za akcję. czytaj więcej

Jak zauważa dziennik, był to najlepszy debiut spółki "obywatelskiej" od czasu wejścia na parkiet w 2010 roku akcji Giełdy Papierów Wartościowych, które również dały 18-procentową przebitkę. Słabiej wypadły ostatnie debiuty. W lutym akcje Polskiego Holdingu Nieruchomości (PHN) dały zarobić jedynie 3 procent, a w ubiegłym roku debiut Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin wyszedł na zero.

Na pewno o debiucie PKP Cargo stanie się głośno i zachęci on drobnych inwestorów do udziału w kolejnej wielkiej prywatyzacji z cyklu akcjonariatu obywatelskiego, czyli Energi - komentuje giełdowy start PKP Cargo Alfred Adamiec, doradca inwestycyjny i główny ekonomista firmy doradczej LifeWays. Jak podkreśla, 18 procent zysku to mniej więcej 6-krotność rocznej lokaty w banku.

Według "Gazety Wyborczej", widać, że część inwestorów wróciła na rynek - zapisy na PKP Cargo złożyły 24 tysiące osób.

PAP / "Gazeta Wyborcza"