Kancelaria Prezydenta zamówiła lot czarterowy z Warszawy do Brukseli - dowiedziała się nieoficjalnie reporterka RMF FM Agnieszka Burzyńska. W razie braku porozumienia z premierem i braku zgody na wspólny lot, Lecha Kaczyńskiego zabierze na szczyt niewielki wynajęty samolot Embraer.

Według "Dziennika", jedną z branych pod uwagę możliwości była również wspólna podróż do Brukseli prezydentów Polski Lecha Kaczyńskiego i Litwy Valdasa Adamkusa na pokładzie samolotu litewskiej głowy państwa. Miał to być jednak wyłącznie wariant awaryjny. Szef Kancelarii Prezydenta Piotr Kownacki przyznał w Kontrwywiadzie RMF FM, że taka opcja jest rozważana, ale mało realna.

Premier Donald Tusk dokonuje zamachu na konstytucyjną pozycję głowy państwa i usiłuje wyeliminować Lecha Kaczyńskiego z bieżącej polityki. Narusza tym samym konstytucję - brzmi fragment analizy prawnej, ktora pojawiła się na stronach internetowych Prezydenta RP. To opinia konstytucjonalistów,... czytaj więcej

O co chodzi w tej żenującej przepychance pomiędzy rządem a prezydentem wokół lotu do Brukseli? Rząd twierdzi, że nie chce widzieć Kaczyńskiego na tym szczycie, bo będą tam omawiane sprawy klimatyczne, na których głowa państwa się nie zna. Ale Kownacki odpowiada, że o klimacie będzie niewiele, za to dużo o sprawach międzynarodowych: Cały drugi dzień szczytu jest poświęcony stosunkom z Rosją, Ukrainą, Gruzją, krajami, które powstały po rozpadzie Związku Sowieckiego - dodał szef Kancelarii Prezydenta.