​Międzynarodowa Federacja Tenisowa (ITF) przyjęła w czwartek w Orlando reformę rozgrywek Pucharu Davisa. Od przyszłego roku w listopadzie będzie organizowany jeden trwający tydzień turniej z udziałem 18 reprezentacji.

Zdjęcie ilustracyjne /Anthony Devlin/PA/PA Wire /PAP/EPA

Puchar Davisa to najważniejsze drużynowe zawody w tenisie, których historia sięga 1900 roku. Do tej pory odbywały się systemem pucharowym w grupach światowej oraz kontynentalnych, w czterech trzydniowych terminach w ciągu roku i na kortach jednej z drużyn. Pojedynki singlowe oraz deble rozgrywano do trzech wygranych setów. W nowej formule gry będą skrócone do dwóch zwycięskich partii.

Za reformą opowiedziało się 71,43 proc. ze 120 delegatów obecnych w Orlando. Uzyskana została w ten sposób wymagana większość dwóch trzecich głosów.

Puchar Davisa w nowym wydaniu będzie finansowany przez grupę inwestycyjną Kosmos, na której czele stoi piłkarz Barcelony Gerard Pique. ITF podpisała z nią lukratywny kontrakt, mający w ciągu 25 lat przynieść trzy miliardy dolarów. Gwarantowana pula nagród dla zawodników wyniesie rocznie 20 milionów dolarów, a jeszcze więcej mają otrzymać krajowe federacje.

Reformie sprzeciwiały się m.in. Australia, Wielka Brytania i Niemcy, a poparła ją Francja, mimo że były zdobywca Pucharu Davisa, a obecnie kapitan reprezentacji Yannick Noah skrytykował ITF za "zaprzedanie duszy historycznych rozgrywek".

(ph)