Wtorkowy mecz Polska - Czechy został uznany przez Europejską Federacją Piłki Ręcznej za najlepsze spotkanie rozegrane do tej pory na mistrzostwach Europy w Austrii. Nasi szczypiorniści wygrali 35-34 i zapewnili sobie awans do półfinału. W środę mieli wolne, w czwartek zagrają z Francją.

Biało-czerwoni bohaterowi w pełni zasłużyli na odpoczynek. Co prawda w meczu z Czechami zafundowali kibicom prawdziwą huśtawkę nastrojów, ale liczy się efekt końcowy. A ten jest imponujący - Polacy po raz pierwszy w historii zagrają o finał mistrzostw Europy. Mimo to w naszej ekipie nie ma przesadnego optymizmu. Podopieczni Bogdana Wenty dobrze wiedzą, że w starciu z Czechami popełnili trochę błędów. Bartłomiej Jaszka w rozmowie z Polską Agencją Prasową posypywał głowę popiołem

Bartłomiej Jaszka o meczu z Czechami

Tymczasem Europejska Federacja Piłki Ręcznej uznała, że to właśnie Polacy i Czesi uraczyli kibiców najlepszym widowiskiem na mistrzostwach Europy. Honorowy prezes Polskiego Związku Piłki Ręcznej Janusz Czerwiński mówił, że według władz EHF było to wręcz modelowe spotkanie drużyn na najwyższym poziomie, które grały fair. Co więcej do ich poziomu dostroili się sędziowie.

W środę Polacy mieli dzień wolny. Bogdan Wenta zrezygnował nawet z treningu. Szczypiorniści mogli się wyspać, bo śniadanie było później niż zwykle. A potem każdy robił co chciał. Jedni spotykali się z rodziną, inni ze znajomymi. Była możliwość na zwiedzanie Innsbrucku i okolic. Dopiero na wieczór trener zaplanował odprawę dotyczącą czwartkowego meczu z Francją.

Wolnego nie mieli jedynie lekarz kadry i masażyści. Po starciu z Czechami niektórzy zawodnicy narzekali na dolegliwości, ale nie są to kontuzje, który mogłyby kogokolwiek wykluczyć z gry w meczu z Francją. To ostatnie spotkanie Polaków w fazie zasadniczej. Nasz rywal to uznana firma. Trójkolorowi są mistrzami świata i mistrzami olimpijskimi. Na pewno nie będzie to łatwy mecz, bo Francuzi ciągle nie są pewni awansu do półfinału. Na plecach czują oddech Hiszpanów i by mieć pewność gry o medale muszą w meczu z nami przynajmniej zremisować.