Piłkarze Ruchu i Lecha rozegrają dziś pierwsze mecze 3. rundy eliminacji Ligi Europejskiej. Teoretycznie trudniejsze zadanie czeka chorzowian, którzy zmierzą się z duńskim Esbjerg fB. Rywalem poznaniaków będzie islandzki Stjarnan.

Legia zmiażdżyła Celtic Glasgow 4:1!

Legia Warszawa pokonała Celtic Glasgow w pierwszym meczu trzeciej rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Rewanżowe spotkanie odbędzie się za tydzień w Edynburgu. czytaj więcej

Mecz Ruchu, podobnie jak w drugiej rundzie, odbędzie się w Gliwicach. Chorzowianie na razie nie mogą korzystać z własnego stadionu z racji złego stanu murawy po letniej renowacji. Zgłosiliśmy już wcześniej stadion Piasta, bo obawialiśmy się zastrzeżeń ze strony UEFA w trzeciej rundzie kwalifikacji - przyznała rzeczniczka klubu Donata Chruściel.

Śląski zespół wyeliminował w poprzedniej rundzie FC Vaduz z Liechtensteinu (3:2, 0:0). Słabiej spisuje się w krajowej ekstraklasie. "Niebiescy" zaczęli od dwóch porażek - 0:2 ze Śląskiem Wrocław i 1:2 z Górnikiem Łęczna.

Duńczycy, którzy w poprzednim sezonie dotarli do 1/16 finału LE, teraz wyeliminowali w dwumeczu Kajrat Ałmaty z Kazachstanu (1:1, 1:0).

Początek starcia w Gliwicach - o godzinie 18. Dwie i pół godziny później rozpocznie się wyjazdowe spotkanie Lecha w islandzkim Gardabaer z drużyną Stjarnan.

Poznaniacy, którzy w poprzedniej rundzie wyeliminowali estoński Nomme Kalju (0:1, 3:0), muszą sobie w czwartek radzić bez dwóch napastników mających problemy zdrowotne - Łukasza Teodorczyka i Dawida Kownackiego.

Z kolei rywale wicemistrzów Polski w poprzedniej rundzie dość niespodziewanie okazali się lepsi od szkockiego Motherwell (2:2, 3:2 po dogr.).

Stjarnan to zespół, który w bieżącym roku jeszcze nie przegrał meczu. Świetnie czuje się u siebie na specyficznym stadioniku ze sztuczną nawierzchnią - powiedział trener Lecha Mariusz Rumak.

Zawodnicy Stjarnan potrafią zdobywać bramki, ale ich inwencja nie kończy się na pomysłowym rozgrywaniu piłki. Piłkarze islandzkiego klubu potrafią także w wyjątkowy sposób cieszyć się po zdobyciu bramki. Trzeba przyznać - są pomysłowi. Krótkie układy choreograficzne cieszą się dużą popularnością w internecie. 

Spośród kilkunastu celebracji po bramkach najbardziej podobało mi się "łowienie ryb" - przyznał obrońca Lecha Marcin Kamiński.

Zobaczcie najlepsze "cieszynki" piłkarzy Stjarnan - na filmie pokazano również wspomniane "łowienie ryb":

(edbie)