RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ukrainiec rzucił plecak na tory metra w Warszawie. Zostanie wydalony z Polski

Opracowanie: Publikacja: Środa, 22 lipca (13:39)

Ukrainiec, który w poniedziałek zablokował ruch pociągów metra w Warszawie zostanie wydalony z Polski. Taką decyzję - jak dowiedział się reporter RMF FM Krzysztof Zasada - podjął komendant straży granicznej. Chodzi o 38-latka, który na stacji Centrum rzucił plecak na tory i uciekł. Ewakuować trzeba było kilkaset osób.

Ukrainiec rzucił plecak na tory metra w Warszawie. Zostanie wydalony z Polski
Stacja metra Centrum w Warszawie /Shutterstock

Do groźnego incydentu na stacji Centrum warszawskiego metra doszło w poniedziałek.  

38-letni obywatel Ukrainy rzucił plecak na tory i uciekł, powodując ewakuację kilkuset osób oraz poważne utrudnienia w ruchu pociągów. 

Jak ustalił reporter RMF FM, komendant straży granicznej podjął już decyzję o wydaleniu mężczyzny z Polski.

Chuligański wybryk, nie zamach

Śledczy ustalili, że nie było to działanie na czyjeś zlecenie, ale wybryk chuligański.  

Policja potraktowała incydent jako wykroczenie, a sprawca został przekazany w ręce straży granicznej.

Deportacja i zakaz wjazdu na 10 lat

38-latek musi opuścić terytorium Polski. Zostanie przewieziony przez funkcjonariuszy na przejście graniczne i przekazany ukraińskim pogranicznikom. 

To jednak nie koniec konsekwencji – mężczyzna otrzymał także 10-letni zakaz wjazdu do Polski i całej strefy Schengen.


Źródło: RMF FM
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: