RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Ambasador Ukrainy reaguje na atak w Bytowie. Zginął mężczyzna

Opracowanie: Publikacja: Czwartek, 16 lipca (09:46) Aktualizacja: Czwartek, 16 lipca (11:08)

Ambasador Ukrainy w Polsce Wasyl Bodnar „jednoznacznie i stanowczo” potępił atak, jakiego w ubiegły czwartek dopuścili się trzej Ukraińcy w centrum Bytowa (woj. pomorskie). Mężczyźni pobili dwójkę Polaków: 36-latka i 44-latkę. Młodsza z ofiar zmarła w szpitalu.

Ambasador Ukrainy reaguje na atak w Bytowie. Zginął mężczyzna
Ambasador Ukrainy potępił atak w Bytowie. Jedna z ofiar zmarła w szpitalu (fot. KPP w Bytowie) /Policja

Ambasador Bodnar potępił przemoc, której dopuścili się Ukraińcy w Bytowie. 

„Nie ma żadnego usprawiedliwienia dla tak brutalnych działań w cywilizowanym społeczeństwie. Nikt nie ma prawa odbierać życia innemu człowiekowi!” – napisał w serwisie X, dodając, iż w państwie prawa, którym jest Polska, każdy powinien ponieść sprawiedliwą karę za popełnione przestępstwo. Złożył też wyrazy współczucia rodzinie zmarłego Polaka.

Do jego słów odniósł się prezydent Chełma Jakub Banaszek.

„Dziękuję Panie Ambasadorze za Pana oświadczenie. To ważne. Tak jak wielokrotnie rozmawialiśmy, tylko uczciwość i prawda mogą zbudować partnerstwo. Tylko na takim fundamencie można budować porozumienie” – napisał w serwisie X.

Atak w Bytowie

Jak informowała policja, do agresji w pomorskim Bytowie doszło w czwartek 9 lipca. Trzej mężczyźni w wieku 28, 30 i 37 lat pobili 36-latka i 44-letnią kobietę. Poszkodowany trafił do szpitala i zmarł dwa dni później. Wstępna opinia patomorfologa wskazuje, że śmierć nastąpiła wskutek pobicia.

Wszyscy uczestnicy zdarzenia byli pod wpływem alkoholu. Para spożywała go wcześniej z jednym z późniejszych podejrzanych.

Prokurator rejonowa w Bytowie Małgorzata Jackowska-Borek oceniła, że w świetle zgromadzonego materiału dowodowego kwestia narodowości pokrzywdzonych i podejrzanych „nie miała żadnego znaczenia”. Konflikt zaczął się od tego, że jeden z późniejszych podejrzanych chciał nawiązać bliższy kontakt z kobietą w obecności jej partnera życiowego. I od tego się zaczęło. Narodowość nie miała tu znaczenia – podkreśliła prokurator. Dodała, że pokrzywdzona „nie mówiła, by w czasie tego zdarzenia ktokolwiek używał jakiś sformułowań związanych z narodowością, by się znieważali na tym tle”.

Podejrzani nie przyznali się do zarzucanego im czynu. Zostali aresztowani. Grozi im wieloletnie więzienie.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: