Śledztwo, które początkowo prowadziła Prokuratura Rejonowa w Lublińcu, zostało przejęte przez Prokuraturę Okręgową w Częstochowie. Obejmuje ono podejrzenie sprowadzenia niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym, prowadzenia pojazdu pod wpływem alkoholu oraz złamania sądowych zakazów prowadzenia pojazdów.
Jak poinformował rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie, prok. Tomasz Ozimek, 22 lipca zatrzymano 36-letniego mężczyznę. Ma usłyszeć zarzuty i zostać przesłuchany. Czynności procesowe zaplanowano na 23 lipca.
Obywatelskie ujęcie pijanego kierowcy
Do wspomnianego zdarzenia doszło na autostradzie A1 w pobliżu Woźnik. Kierowca, który spowodował kolizję, został zatrzymany przez świadków. Badanie wykazało, że miał około 2,7 promila alkoholu w organizmie. Ustalono również, że obowiązywały go dwa sądowe zakazy prowadzenia pojazdów, a wcześniej starosta pabianicki cofnął mu uprawnienia do kierowania. Mężczyzna trafił na komisariat w Woźnikach, jednak Prokuratura Rejonowa w Lublińcu nie wystąpiła wtedy z wnioskiem o jego tymczasowe aresztowanie.
Sprawa wywołała reakcję prokuratora generalnego Waldemara Żurka, który polecił prokuratorowi krajowemu Dariuszowi Kornelukowi podjęcie działań. W konsekwencji zapowiedziano odwołanie zastępcy Prokuratora Rejonowego w Lublińcu, odpowiedzialnego za nadzór nad pracą prokuratorów pełniących dyżury.
Jednocześnie postępowanie zostało przekazane do dalszego prowadzenia Prokuraturze Okręgowej w Częstochowie. Dodatkowo wszczęto postępowanie służbowe, które ma wyjaśnić, czy decyzje podjęte przez prokurator dyżurną podczas konsultacji z policją były prawidłowe.