Chodzi o zdarzenie z 10 września 2025 roku z miejscowości Wyryki-Wola, gdzie podczas wojskowej operacji neutralizacji zagrożenia powietrznego związanego z nielegalnym naruszeniem polskiej przestrzeni powietrznej przez trzy bezzałogowe statki powietrzne (BSP), doszło do niezamierzonego uderzenia rakiety w budynek mieszkalny. W zdarzeniu żaden z mieszkańców nie poniósł obrażeń.
Podstawą prawną decyzji o umorzeniu śledztwa jest art. 17 paragraf 1 pkt 2 k.p.k. - stwierdzenie braku znamion przestępstwa ze względu na działanie wojska w granicach przysługujących uprawnień i obowiązków służbowych (kontratyp wyłączający bezprawność).
Rozkaz neutralizacji obiektów podjęto zgodnie z procedurami i zasadą nadrzędności ochrony życia ludzkiego. Powstałe szkody materialne w Wyrykach-Woli stanowiły nieunikniony, uboczny skutek dynamicznej reakcji na bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa. W konsekwencji prokurator ustalił, że zachowanie dowódców i żołnierzy nie stanowiło przestępstwa - podaje prokuratura.
Wyniki śledztwa i opinie biegłych
W toku śledztwa przeprowadzono szczegółowe oględziny miejsca zdarzenia, zabezpieczono ślady, przeanalizowano nagrania z monitoringu oraz przesłuchano pokrzywdzonych i świadków.
Kluczowe dla rozstrzygnięcia sprawy okazały się opinia Laboratorium Kryminalistycznego Żandarmerii Wojskowej oraz zgromadzona dokumentacja dotycząca dowodzenia i przebiegu operacji. Z opinii biegłych wynika jednoznacznie, że bezpośrednią przyczyną zniszczeń była eksplozja głowicy bojowej rakiety po jej kontakcie z budynkiem.
Zeznania dyżurnego dowódcy obrony powietrznej oraz dokumentacja dowodzenia potwierdziły natomiast, że rakieta została wystrzelona na wyraźny rozkaz Dowódcy Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych, wydany w ramach procedur taktycznych mających na celu ochronę skupisk ludzkich przed nadlatującymi dronami.