Do zdarzenia doszło na kilkadziesiąt minut przed oficjalnym rozpoczęciem prestiżowych targów z udziałem najważniejszych przedstawicieli polskiego rządu, w tym ministra obrony narodowej Władysława Kosiniaka-Kamysza. 44-letni obywatel Ukrainy próbował wejść na teren imprezy z załadowanym magazynkiem. Szybka reakcja służb pozwoliła na zatrzymanie mężczyzny.
Co dalej z zatrzymanym cudzoziemcem?
Jak ustalił nasz dziennikarz Krzysztof Zasada, po przesłuchaniu w prokuraturze Ukrainiec został zwolniony, ale zastosowano wobec niego środki zapobiegawcze: dozór policyjny, poręczenie majątkowe w wysokości 10 tysięcy złotych oraz zakaz opuszczania kraju połączony z zatrzymaniem paszportu.
Dodatkowo, straż graniczna wszczęła wobec niego postępowanie administracyjne dotyczące wydalenia z Polski.
Co znaleziono przy mężczyźnie?
W trakcie zatrzymania funkcjonariusze zabezpieczyli siedem sztuk nabojów kaliber 45 ACP, które pasują m.in. do popularnego pistoletu Colt 911. Policja nie znalazła przy nim broni palnej, a także nie natrafiła na żadne niebezpieczne przedmioty podczas przeszukania samochodu, którym dzień wcześniej przyjechał wraz z dwoma ukraińskimi biznesmenami – właścicielami firmy wystawiającej się na targach.
Śledczy milczą
W prokuraturze zatrzymany złożył wyjaśnienia, jednak śledczy nie ujawniają ich treści. Na razie nie wiadomo, dlaczego mężczyzna miał przy sobie amunicję i czy sprawa ma drugie dno. Postępowanie trwa.