Wszystkie loty są zawieszone z powodu ilości popiołów, które spadają na pasy startowe. Trzeba go usunąć, bo któryś samolot mógłby spowodować wypadek, jadąc po nim - oświadczyła rzeczniczka władz lotniczych Monica Monge.
Już w środę erupcja wulkanu Pacaya, który znajduje się 2522 metrów n.p.m., przybrała na sile, a wczoraj wyrzut lawy, dymu i popiołów jeszcze się nasilił. W niektórych miejscach warstwa popiołu sięga już 10 centymetrów. W trybie natychmiastowym ewakuowano co najmniej dwie miejscowości.
W Gwatemali jest 288 wulkanów, z czego osiem czynnych.