Ci, którzy go kryli, byli mafią, nie reprezentowali Kościoła - stwierdził kardynał Joao Braz de Aviz. Odnoszę wrażenie, że zarzutów wykorzystywania będzie więcej - dodał.
Chowaliśmy się przez te wszystkie lata i to był ogromny błąd - ocenił hierarcha.
Postępowanie w Watykanie przeciwko wpływowemu w Kościele księdzu Macielowi, który był pedofilem, miał dzieci z różnymi kobietami i molestował seminarzystów, było przez wiele lat blokowane, dzięki - jak zaznacza Ansa - "znajomościom na wysokim szczeblu".
Postępowanie odblokował Benedykt XVI wkrótce po wyborze. W maju 2006 roku Kongregacja Nauki Wiary po dochodzeniu trwającym rok nakazała 86-letniemu wówczas Degollado rezygnację z posługi i "życie w modlitwie i skrusze". Nie zastosowano wobec niego żadnej innej kary za czyny pedofilii z powodu jego wieku; również dlatego nie wytoczono mu procesu kanonicznego.
Marcial Maciel Degollado zmarł w USA w 2008 roku. Dwa lata po jego śmierci, po naradzie z udziałem Benedykta XVI na temat skandalu pedofilii i seksualnego wykorzystywania w zgromadzeniu Legionistów Chrystusa Watykan przyznał, że kapłan dopuścił się ciężkich przestępstw i prowadził "życie pozbawione skrupułów i autentycznych uczuć religijnych".