RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

W Wenecji zawyły syreny. Do miasta dociera kolejna fala wody

Środa, 13 listopada 2019 (21:39)

​W Wenecji, zalanej w wyniku rekordowego przypływu, wieczorem odezwały się syreny alarmowe. Oznaczają one, że do miasta dociera kolejna wysoka fala. W mieście tymczasem rozpoczęło się usuwanie szkód, które szacowane są na setki milionów euro.

W Wenecji zawyły syreny. Do miasta dociera kolejna fala wody
/PAP/EPA

Kolejna wysoka fala zapowiadana jest na noc ze środy na czwartek. Według prognoz woda ma osiągnąć poziom 125 centymetrów, a więc o ponad pół metra mniej niż dzień wcześniej.

Premier Włoch przybył do Wenecji

Premier Włoch Giuseppe Conte, który przyjechał do miasta, zapewnił na konferencji prasowej, że rząd jest "obecny" i gotów udzielić pomocy.

- oświadczył szef rządu.

Conte wyjaśnił, że trwające od lat prace nad ogromnym systemem zapór przeciwpowodziowych Mose są w fazie końcowej. Wykonano już, dodał, 92-93 proc. robót. Niestety nie było to wystarczające, aby uchronić Wenecję przez tragicznymi skutkami powodzi.

Straty liczone w setkach milionów euro

Ogromne straty zanotowano w bazylice świętego Marka, do której we wtorek w nocy wdarła się woda popychana przez bardzo silny wiatr. To właśnie ten wiatr - scirocco był przyczyną powodzi, największej w mieście od 1966 roku.

Historyk sztuki Giulia Silvia Ghia, cytowana przez włoską edycję "Huffington Post" wyraziła opinię, że szkody w zalanej bazylice mogą być znacznie większe niż w paryskiej katedrze Notre Dame po pożarze. Jak zaznaczyła, w przypadku świątyni w stolicy Francji, zniszczenia dotyczą tylko struktury zewnętrznej. Tymczasem, jak dodała, w bazylice najbardziej ucierpiał bezcenny wystrój wewnętrzny, reprezentujący tysiącletnią historię zabytku.


Źródło: PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: