Rząd Sudanu Południowego uzgodnił w niedzielę ostateczny układ pokojowy i porozumienie o podziale władzy z głównym ugrupowaniem rebelianckim w tym kraju - poinformował minister spraw zagranicznych sąsiedniego Sudanu, który pośredniczył w rozmowach.

Prezydent Sudanu Południowego Salva Kiir (po prawej) i szef rebeliantów Riek Machar (po lewej) podają sobie ręce po spotkaniu / STR /PAP/EPA

Porozumienie w sprawie zaległych kwestii zostało podpisane i wyraża zaangażowanie wszystkich stron na rzecz zawieszenia broni - poinformował ed-Dirdiri Mohammed Ahmed w sudańskiej telewizji państwowej.

Wszyscy zdajemy sobie sprawę, że niektóre partie polityczne nie chciały podpisać (porozumienia), ale z radością potwierdzam, że wszystkie partie polityczne w Sudanie Południowym na waszych oczach podpiszą to porozumienie - dodał szef sudańskiego MSZ.

W piątek prezydent Sudanu Płd. Salva Kiir wyraził przekonanie, że nowy układ pokojowy z grupą rebeliantów pod wodzą byłego wiceprezydenta Rieka Machara utrzyma się, ponieważ w przeciwieństwie do poprzednich tego typu inicjatyw nie został stronom konfliktu narzucony.

Sudan Płd. w 2011 roku odłączył się od Sudanu, jednak kraj był przez większość tego czasu targany wewnętrznym konfliktem, jaki w 2013 roku wybuchł, gdy nieudany zamach stanu przeprowadził odsunięty przez Kiira od władzy jego polityczny rywal Machar.

Wojna domowa pochłonęła dziesiątki tysięcy istnień ludzkich; w jej wyniku cztery miliony osób musiały opuścić swoje domy, a kraj pogrążył się w kryzysie.

(ag)