Roaming i reklamy: Tak żołnierze USA wystawili się Iranowi?
Urzędnicy z państw Zatoki Perskiej podejrzewają, że Iran i jego sojusznicy wykorzystywali umowy o roamingu z lokalnymi sieciami w regionie, by namierzać telefony amerykańskich żołnierzy – przekazał jeden z informatorów dziennika.
Inny rozmówca gazety powiedział, że według amerykańskich urzędników grupy powiązane z Iranem wykorzystywały oprogramowanie służące do dopasowywania reklam na smartfony, by śledzić telefony w irackim Kurdystanie.
Z cała pewnością Iran ma zdolności, by w czasie rzeczywistym zdobywać i śledzić informacje o lokalizacji – zaznaczył w rozmowie z „Financial Times” Gary Miller z zajmującego się m.in. cyberbezpieczeństwem ośrodka Citizen Lab. Zdziwiłoby mnie, gdyby Iran z nich nie korzystał – dodał ekspert.
Telefony to nie wszystko. Amerykanów miały zwieść też media społecznościowe
Jak napisał dziennik, próby namierzenia telefonów były prowadzone przed atakiem USA na Iran pod koniec lutego i w pierwszych dniach wojny, gdy siły Teheranu atakowały amerykańskie bazy w regionie.
„Financial Times” zaznaczył, że eksperci na razie nie są w stanie bezpośrednio powiązać tych działań z konkretnymi atakami, a próby zlokalizowania telefonów były prawdopodobnie tylko jedną z metod ustalania celów, obok m.in. śledzenia wpisów amerykańskich żołnierzy w mediach społecznościowych.