BBC podaje, że rząd Nigerii odwołał umowę z Boko Haram. Część nastolatek miała być wymieniona za 100 terrorystów, którzy przebywają w nigeryjskich więzieniach. Na razie nie podano, dlaczego odwołano wymianę.
Władze Nigerii są pod wielką presją społeczeństwa - wiele osób domaga się aktywniejszego i szybszego działania na rzecz uwolnienia porwanych. W walkę o sprowadzenie dziewcząt do domu włączyły się tysiące osób na całym świecie. Rząd USA wysłał w tamten rejon żołnierzy, aby ci wsparli poszukiwanie i uwolnienie nigeryjskich uczennic.
Boko Haram od 2009 roku prowadzi zbrojną walkę o przekształcenie Nigerii lub przynajmniej części jej terytorium w muzułmańskie państwo wyznaniowe, w którym obowiązywałoby prawo szariatu. W ciągu pięciu lat rebelii zginęły tysiące osób. Do ataków dochodzi głównie na północnym wschodzie, gdzie od roku nigeryjska armia prowadzi operację na wielką skalę przeciwko islamistom.
Rząd Nigerii zrywa rozmowy ws. porwanych nastolatek
Władze Nigerii w ostatnim momencie odwołały wymianę porwanych nastolatek za członków terrorystycznej organizacji Boko Haram. 14 kwietnia islamiści porwali ponad 300 uczennic z gimnazjum z internatem w miejscowości Chibok w odludnym regionie Nigerii. Wkrótce potem kilkudziesięciu dziewczętom udało się uciec.