„Trzecia co do wielkości epidemia eboli w historii”
To trzecia co do wielkości epidemia eboli w historii; w ciągu ostatnich kilku miesięcy rozprzestrzeniała się szybciej niż jakakolwiek poprzednia – powiedział dyrektor generalny WHO Tedros Adhanom Ghebreyesus.
Podczas najbardziej tragicznej jak dotąd epidemii eboli z 2018 r. taką liczbę zakażeń odnotowano po upływie ponad 10 miesięcy. Obecną epidemię ogłoszono dwa miesiące temu.
Społeczności poza systemem opieki zdrowotnej
Tedros zaznaczył, że obecnie WHO w największym stopniu niepokoi tempo rozprzestrzeniania się choroby w prowincji Ituri, w północno-wschodniej część DRK. Właśnie tam znajduje się ognisko epidemii. Według organizacji „łańcuchy przenoszenia wirusa cały czas wymykają się nadzorowi”. Szef WHO dodał, że około dwóch trzecich zgonów odnotowano w społecznościach lokalnych, pozostających poza systemem opieki zdrowotnej.
Obok prowincji Ituri ogniska zakażeń stwierdzono też w sąsiadującej z nią od południa prowincji Kiwu Północne, a także w Kiwu Południowym i Górnym Uele. To 17. epidemia eboli w DRK od wykrycia tej choroby w 1976 roku.
Jak przenosi się wirus ebola?
Szacuje się, że w ciągu ostatnich 50 lat z powodu eboli w Afryce zmarło w sumie ponad 15 tys. osób. Choroba rozprzestrzenia się poprzez bezpośredni kontakt z krwią, wydzielinami i wydalinami zakażonej osoby.
Źródłem obecnej epidemii jest wirus bundibugyo, na który na razie nie ma szczepionki. Nie ma też na niego leku. Szef WHO poinformował w czwartek, że w tym tygodniu Uniwersytet Oksfordzki w Wielkiej Brytanii rozpoczął pierwszy test bezpieczeństwa szczepionki ChAdOx1. Przypomniał, że w pierwszych dniach lipca rozpoczęły się natomiast badania kliniczne dwóch sposobów leczenia przeciwko szczepowi odpowiedzialnemu za obecną epidemię.
