Odessa, która od miesięcy znajduje się pod ostrzałem rosyjskich wojsk, znów stała się celem ataku. Jak poinformował Serhij Łysak, szef miejskiej administracji wojskowej, w wyniku nocnego ostrzału zginęły trzy osoby, a trzy kolejne zostały ranne. Poszkodowane osoby trafiły do szpitala w stanie średnio ciężkim.
„Wróg ponownie zaatakował miasto. Niestety są ofiary śmiertelne i ranni. Uszkodzone zostały budynki mieszkalne” – napisał Łysak na kanale w komunikatorze Telegram.
Gubernator obwodu odeskiego, Ołeh Kiper, poinformował, że rosyjski atak dronów i rakiet na region trwa piąty dzień z rzędu, a celem ataku jest infrastruktura cywilna, przemysłowa i portowa.
Szef władz obwodu sumskiego Ołeh Hryhorow powiadomił z kolei, że wojska rosyjskie przeprowadziły sześć uderzeń kierowanymi bombami lotniczymi (KAB) na obwód sumski, w wyniku czego zginęły trzy osoby, a kolejnych siedem zostało rannych.
Hryhorow dodał, że jedna z bomb uderzyła w pobliżu placówek medycznych – w okolicy o dużym natężeniu ruchu pieszych i pojazdów. Pozostałe, według wstępnych informacji, trafiły w obiekty infrastruktury.
Szef władz obwodowych w Charkowie Ołeh Syniehubow przekazał, że w wyniku rosyjskich ostrzałów na obwód zginęły dwie osoby, a 16 odniosło obrażenia.
W nocy z wtorku na środę Siły Powietrzne Ukrainy powiadomiły, że Rosja zaatakowała kraj używając dwóch rakiet i 122 dronów bojowych. Obrona powietrzna zestrzeliła 101 dronów na północy, południu i wschodzie kraju. Odnotowano trafienia w 19 lokalizacjach.
Wymiana ciosów
Jak poinformowała agencja Reutera, rosyjskie ministerstwo obrony potwierdziło, że do ataku użyto precyzyjnej broni powietrznej oraz dronów szturmowych. Celem były porty w Odessie i Czarnomorsku, które odgrywają kluczową rolę w zaopatrywaniu ukraińskiej armii. Według tych informacji trafione zostały cztery statki oraz infrastruktura portowa służąca do rozładunku paliw i smarów. Zniszczone zostały również zbiorniki paliwa.
Ukraina nie pozostał bierna. Według agencja Reutera w nocy ukraińskie drony zaatakowały aż 20 rosyjskich statków na Morzu Czarnym, w tym 17 tankowców.
Siły Systemów Bezzałogowych (SBS) ukraińskiej armii potwierdziły atak. Dodały, że zaatakowane jednostki na Morzu Czarnym to 17 tankowców floty cieni, dwa tankowce do przewozu gazu oraz jeden holownik.
Flota cieni to określenie sieci głównie starych tankowców, używanych przez Rosję do omijania międzynarodowych sankcji na eksport ropy naftowej i produktów ropopochodnych. Obecnie liczy ona co najmniej 600 jednostek, ale według niektórych szacunków może to być nawet około 1600 statków na całym świecie. Są to głównie tankowce małej i średniej wielkości.