Dzieciaki z przedszkola w Vattholma pod Uppsalą w Szwecji miały już dość kierowców, którzy nie przestrzegają ograniczenia prędkości na ulicy przed ich placówką. Wysłały na policję list oraz rysunki pędzących aut. Ich donos przyniósł efekt. Policjanci przeprowadzili kontrolę i ukarali mandatami kierowców jadących szybciej niż dozwolone w pobliżu przedszkola 30 km/h.


Przy głównej ulicy w Vattholma jest przedszkole i szkoła. W pobliżu budynków są oznakowane przejścia dla pieszych a przy nich znaki o ograniczeniu prędkości do 30 km/h. Tylko nieliczni kierowcy ich przestrzegają.

Nawet przedszkolaki zwróciły na to uwagę podczas spacerów. Ich opiekunowie stwierdzili, że czas poinformować o tym policję, ale to dzieci zdecydowały, co ma zostać napisane w liście do funkcjonariuszy drogówki. Same też przygotowały rysunki aut, które nie przestrzegają przepisów. Rysunki dołączone do pisma miały być dowodem, a także podpowiedzią dla policjantów, które auta skontrolować. Taki pakunek dostarczono do komendy.

Donos się opłacił. Po kilku dniach na ulicy przy przedszkolu pojawili się policjanci z radarem. Wystawili kilka mandatów. Jeden kierowca stracił nawet prawo jazdy.

Po zakończeniu kontroli mundurowi wstąpili do przedszkola, żeby podziękować dzieciom za piękne rysunki z "podpowiedziami". 

Opracowanie na podstawie Expressen.se: