Pakiet klimatyczny, który narzuca ograniczenia emisji CO2. Zgodnie z jego ustaleniami, takie ulgi przyznane są istniającym już zakładom.
Eksperci przewidywali, ze podwyżki mogą być nawet o 70 proc.
Spór między Warszawą a Bruksela trwał dwa lata. W wynegocjowanym w 2008 roku pakiecie klimatycznym Polska miała zapewnienie, że ulgi otrzymają także te elektrownie, których proces inwestycyjny rozpoczął się przed 2008 rokiem.
Komisja Europejska chciała, żeby były to elektrownie, których budowa była już w toku. Polska argumentowała, że wystarczą pomiary geodezyjne i ogrodzenie terenu, by uznać, że inwestycja się rozpoczęła.
Ostatecznie unijna komisarz ds. ochrony środowiska przystała na argumenty Warszawy, a to oznacza, że nowe elektrownie nie będą musiały płacić za zatruwanie środowiska. W konsekwencji - prąd, który wyprodukują nie zdrożeje.