Według informacji przekazanych przez władze miasta, policja zatrzymała 15-letniego chłopca podejrzanego o udział w strzelaninie. Nastolatek przebywa obecnie w ośrodku dla nieletnich. Postawiono mu zarzuty naruszenia przepisów dotyczących broni palnej oraz napaści pierwszego stopnia.
W poniedziałek po południu chłopak ma stanąć przed sądem.
Jak wynika z ustaleń śledczych, sprawcy mieli strzelać do siebie nawzajem. Do wymiany ognia doszło około godziny 18 czasu miejscowego, tuż przed zakończeniem festiwalu, który przyciągnął tłumy mieszkańców i turystów.
Dwie osoby zginęły na miejscu, trzecia zmarła w szpitalu, to 56-letnia kobieta, która przeszła operację, jej stan był określany jako krytyczny. Pozostałe osoby ranne, poza dwuletnim chłopcem, zostały już wypisane do domów.
Policja prowadzi intensywne poszukiwania drugiego podejrzanego, który zbiegł z miejsca zdarzenia. Władze apelują do świadków o kontakt i przekazanie wszelkich informacji mogących pomóc w zatrzymaniu sprawcy.
Chaos podczas festiwalu
Reporter „Seattle Times”, który był na miejscu, relacjonował, że usłyszał kilka głośnych trzasków, a następnie odgłos przypominający bardzo szybką strzelaninę.
Uczestnik imprezy, 25-letni Estan Wakonabo, powiedział, że na festiwal przyszło mnóstwo ludzi. Gdy padły strzały, uczestnicy zaczęli się tratować. To był po prostu czysty chaos – powiedział.
Świadkowie relacjonują, że ludzie rzucali się do ucieczki, szukając schronienia za stoiskami, drzewami i budynkami.
Na początku myślałem, że to fajerwerki. Ale potem zobaczyłem tłum uciekający w panice. Kazałem mojemu zespołowi natychmiast się schować – wspomina Paul Skinner, właściciel stoiska z kuchnią filipińską.
Coroczny festiwal Bite of Seattle to jeden z największych i najstarszych festiwali kulinarnych w regionie.