RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Milionowe odszkodowanie za napaść seksualną. Zapadł wyrok ws. Trumpa

Opracowanie: Publikacja: Czwartek, 9 lipca (00:00)

Ponad 5 mln dolarów odszkodowania, zasądzonego w 2023 roku, ma zostać wypłacone pisarce i publicystce E. Jean Carroll za napaść seksualną i pomówienie jej przez Donalda Trumpa – zdecydował sędzia federalny w Nowym Jorku. To wynik odrzucenia odwołania od wyroku przez Sąd Najwyższy. Trump już wcześniej zdeponował w sądzie środki na odszkodowanie.

Milionowe odszkodowanie za napaść seksualną. Zapadł wyrok ws. Trumpa
E. Jean Carroll (L), Donald Trump (P)/fot. Kena Betancur, Andrew KELLY /AFP/East News
  • Pisarka i publicystka E. Jean Carroll ma otrzymać odszkodowanie od Donalda Trumpa za napaść seksualną i pomówienie.
  • Według Carroll do napaści doszło w przebieralni w galerii handlowej w 1996 w Nowym Jorku.
  • Jakie stanowisko zajęła obrona Trumpa?
  • Najważniejsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24

Odszkodowanie ma zostać wypłacone. Sąd najwyższy odrzucił odwołanie od wyroku

Rozkazując wypłatę odszkodowania, sędzia Lewis Kaplan powołał się na decyzję Sądu Najwyższego z 29 czerwca, w której sąd odmówił rozpatrzenia odwołania Trumpa, nie podając przy tym przyczyny.

Jeszcze w środę prawnicy Trumpa złożyli wniosek o wstrzymanie zwolnienia środków (zdeponowanych w sądzie już wcześniej) do czasu ponownego rozpatrzenie sprawy przez Sąd Najwyższy. To opóźniłoby wypłatę o kolejne miesiące, a jak zauważyła m.in. telewizja NBC, sąd bardzo rzadko przychyla się do takich próśb.

Ława przysięgłych uznała Trumpa za winnego m.in. napaści seksualnej

Odszkodowanie dla Carroll to wynik wyroku w sprawie cywilnej z 2023 r., kiedy ława przysięgłych uznała Trumpa za winnego napaści seksualnej oraz późniejszych pomówień autorki felietonów i rubryki z poradami. 82-letnia Carroll miała otrzymać 5 mln dol., lecz wraz z odsetkami kwota ta wzrosła do 5,8 mln.

Według Carroll do napaści doszło w przebieralni w galerii handlowej w 1996 w Nowym Jorku. Publicystka opisała ten incydent w 2019 r., a pozew wniosła w 2022 r. Trump zaprzeczał tym oskarżeniom, uznając je za „szwindel”, a w odpowiedzi Carroll oskarżyła go o pomówienie jej.

Ławnicy w Nowym Jorku uznali, że Trump był winny zarzucanych mu czynów. Wyrok ten podtrzymał sąd apelacyjny. Prawnicy Trumpa zarzucali, że Carroll nigdy nie zgłosiła incydentu na policję i utrzymywali, że nie było żadnych świadków. Twierdzili też, że prowadzący sprawę sędzia pozwolił na przedstawienie dowodów, niemających bezpośredniego związku ze sprawą, m.in. słynnego nagrania z kulis programu Access Hollywood, w którym Trump opowiadał o obmacywaniu i całowaniu obcych kobiet, przechwalając się, że „jeśli jesteś gwiazdą, one ci na to pozwalają”.

Źródło: RMF24/PAP

Nie przegap

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: