RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Londyn odpowiedział Trumpowi. „Falklandy należą do Wielkiej Brytanii”

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 1 września (16:02)

Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że rozważa zmianę stanowiska Stanów Zjednoczonych w sprawie statusu Falklandów. Na jego słowa zareagował brytyjski rząd. Rzecznik premiera Andy'ego Burnhama podkreślił, że stanowisko Londynu w sprawie archipelagu pozostaje niezmienne. „Falklandy należą do Brytyjczyków i mają oni prawo samodzielnie decydować o swojej przyszłości” - powiedział.

Londyn odpowiedział Trumpowi. „Falklandy należą do Wielkiej Brytanii”
Wielka Brytania odpowiada Trumpowi /Shutterstock

Wielka Brytania odpowiada Trumpowi

Downing Street zareagowało na słowa Donalda Trumpa o możliwości zmiany stanowiska USA w sprawie Falklandów, o które od lat spierają się Wielka Brytania i Argentyna. Rzecznik Andy'ego Burnhama powiedział, że premier przedstawił swoje stanowisko „bardzo jasno”.

Falklandy należą do Brytyjczyków i mają oni prawo samodzielnie decydować o swojej przyszłości. Mieszkańcy wyspy wyrazili chęć pozostania brytyjskim terytorium zamorskim, a nasze zaangażowanie w ich sprawy jest niezachwiane – przekazał rzecznik premiera.

Zapytany, czy jego zdaniem ważne jest, aby Stany Zjednoczone uszanowały status Wielkiej Brytanii, rzecznik dodał: Jak powiedziałem, stanowisko rządu jest jasne i jednoznaczne... Suwerenność należy do Wielkiej Brytanii, a prawo mieszkańców wysp do samostanowienia jest sprawą nadrzędną.

Trump: Zawsze rozważam każde stanowisko

W poniedziałek dziennikarz zapytał Donalda Trumpa, czy rozważa ponowne rozpatrzenie stanowiska USA w sprawie archipelagu na południowym Atlantyku. Trump odpowiedział: Zawsze rozpatruję każde stanowisko – to tylko jedno z wielu.

Prezydent USA odniósł się tym samym do kwestii, która od dziesięcioleci pozostaje źródłem napięć między Wielką Brytanią i Argentyną. Wyspy znajdują się pod brytyjską administracją, jednak Argentyna zgłasza do nich roszczenia i określa je jako Malwiny.

Czy Falklandy mogą być narzędziem nacisku na Londyn?

Rzecznik brytyjskiego premiera został również zapytany o sugestie, że Donald Trump może wykorzystywać kwestię Falklandów jako element nacisku na Wielką Brytanię, aby skłonić ją do zwiększenia wydatków na obronność.

W sprawie wypowiedzi prezydenta powinien wypowiedzieć się jego zespół. Jeśli jednak chodzi o kwestię obronności w szerszym ujęciu, premier już pierwszego dnia sprawowania urzędu jasno stwierdził, że wywiążemy się z naszych międzynarodowych zobowiązań wobec sojuszników w zakresie wydatków na obronność i nie zmienił swojego stanowiska w tej sprawie – odpowiedział rzecznik.

Komentarze Trumpa pojawiły się po doniesieniach dziennika „The Telegraph”, który - powołując się na urzędnika Pentagonu - informował, że Stany Zjednoczone miały zagrozić Wielkiej Brytanii wycofaniem poparcia dla jej suwerenności nad Falklandami, jeśli Londyn nie zwiększy wydatków na obronność.


Źródło: RMF24
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: