Przestępstwo Nadieżdina polega według sądu na tym, że w 2023 roku podczas internetowego wywiadu na krótko pokazał zdjęcie więzionego wówczas w kolonii karnej opozycjonisty rosyjskiego Aleksieja Nawalnego. Nawalny zmarł w 2024 roku w kolonii karnej. Brytyjskie MSZ na początku 2026 r. poinformowało, że analiza laboratoryjna próbek pobranych z jego ciała wykazała, iż opozycjonista został otruty.
Nadieżdin zapowiada apelację
Na swoim kanale na Telegramie Nadieżdin zapowiedział w piątek apelację. Na zdjęciu towarzyszącym wpisowi pokazał wynik pomiaru ciśnienia (191/111 Hg/mm) z sali sądowej, informując, że zajmie się też swoim zdrowiem.
Piątkowa sankcja nałożona na Nadieżdina jest kolejną wykluczającą go z udziału w wyborach. Agencja AP poinformowała, że tydzień temu został wpisany przez Ministerstwo Sprawiedliwości na listę „agentów zagranicznych”. Zgodnie z rosyjskim prawem tzw. agentem zagranicznym jest osoba lub organizacja, która otrzymuje wsparcie finansowe z zagranicy oraz/lub znajdująca się jedynie pod bliżej nieokreślonym „wpływem lub presją” podmiotów zagranicznych.
Nadieżdin ma zakaz opuszczania Rosji
Osoby uznane za agentów zagranicznych nie mogą m.in. kandydować w wyborach czy zasiadać w komisjach wyborczych. W czwartek, jak podał portal Meduza, Nadieżdin poinformował, że nałożono na niego również zakaz opuszczania Rosji.
Nadieżdin w styczniu 2024 chciał wziąć udział w wyborach na prezydenta Rosji. Centralna Komisja Wyborcza odmówiła rejestracji jego kandydatury uznając, że część zebranych przez niego podpisów jest nieważna. Przeciwnik Putina jest krytykiem agresji militarnej Rosji na Ukrainę.