RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

Nowe limity na stal cieszą hutników. Spór o złom trwa

Autor: Publikacja: Niedziela, 5 lipca (08:00)

Ukraiński zakaz eksportu złomu stalowego nadal uderza w polski przemysł hutniczy. Branża liczy, że Komisja Europejska doprowadzi do zniesienia tych ograniczeń. Jednocześnie pozytywnie ocenia najnowszą decyzję Brukseli o zaostrzeniu zasad importu stali spoza Unii Europejskiej, w tym z Ukrainy.

Nowe limity na stal cieszą hutników. Spór o złom trwa
Zdj. poglądowe, Shutterstock /Shutterstock

Od 1 lipca obowiązują nowe kontyngenty na import stali. Komisja Europejska ograniczyła łączny bezcłowy import stali spoza UE niemal o połowę. Jednocześnie nie zgodziła się – mimo apeli Kijowa – na pełne zwolnienie Ukrainy z nowych ograniczeń. Jak informowała dziennikarka RMF FM zamiast tego przyznała jej indywidualne kontyngenty taryfowe w dziewięciu kategoriach wyrobów stalowych o łącznej wielkości około 1,05 mln ton rocznie. 

To o około 60 proc. mniej niż Ukraina wyeksportowała do Unii w ubiegłym roku.


Polski przemysł hutniczy ocenia, że komisji udało się znaleźć rozsądny kompromis.

Zaproponowana przez Komisję Europejską alokacja kontyngentów taryfowych odzwierciedla rozsądne i proporcjonalne podejście, uwzględniające zarówno wyjątkową sytuację Ukrainy, jak i uzasadnione obawy polskich producentów stali dotyczące potencjalnych zakłóceń rynkowych wynikających z nadmiernych dostaw ukraińskich wyrobów stalowych w 2025 roku – mówi RMF FM prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Mirosław Motyka.

Jak podkreśla, wsparcie dla Ukrainy pozostaje koniecznością, jednak powinno opierać się przede wszystkim na pomocy finansowej i wojskowej, a nie na jednostronnym otwieraniu unijnego rynku dla produktów szczególnie wrażliwych, takich jak stal.

Spór o złom trwa

Zdaniem branży problem nie kończy się jednak na nowych kontyngentach na stal. Nadal obowiązuje wprowadzony przez Ukrainę od początku 2026 roku zakaz eksportu złomu stalowego, który uderza w polskie huty.  

Kijów tłumaczy go koniecznością zabezpieczenia surowca dla własnego przemysłu zbrojeniowego i hutniczego.

Polska jest największym importerem ukraińskiego złomu w Unii Europejskiej, dlatego skutki tej decyzji najmocniej odczuwają właśnie polskie huty. 

Zakaz oznacza, że ukraińscy producenci mają większy dostęp do strategicznego surowca, co ułatwia im produkcję stali i poprawia ich konkurencyjność wobec hut zlokalizowanych w Unii.

Należy pamiętać, że Ukraina nadal utrzymuje wprowadzony od początku 2026 r. zakaz eksportu złomu stalowego, który zwiększa dostępność tego strategicznego surowca dla krajowego przemysłu hutniczego – mówi RMF FM Mirosław Motyka.

Branża liczy, że Komisja Europejska rozwiąże w końcu ten spór.

Oczekujemy dalszego dialogu z Ukrainą w sprawie tych nadzwyczajnych i tymczasowych środków – dodaje prezes Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej.

Komisja Europejska już wcześniej przyznała w rozmowie z RMF FM, że jest zaniepokojona ukraińskim zakazem eksportu złomu i analizuje sprawę w szerszym kontekście sytuacji na europejskim rynku stali. Jednak do tej pory w tej sprawie jest impas.

Źródło: RMF FM

Najważniejsze Fakty

Dalsza część artykułu pod materiałem video: