DP World, jedna z największych firm logistycznych na świecie, zamierza zrealizować ambitny projekt budowy wielofunkcyjnego portu na wybrzeżu emiratu Fudżajra, położonego nad Zatoką Omańską.
Dotychczas głównym hubem koncernu był port Dżebel Ali w Dubaju, który obsługuje miliony kontenerów rocznie i stanowi kluczowe ogniwo w transporcie towarów z Chin do Afryki. Jednak statki płynące do Dżebel Ali muszą przepływać przez cieśninę Ormuz.
Alternatywa dla cieśniny Ormuz
Nowa inwestycja DP World ma kluczowe znaczenie strategiczne. Statki korzystające z portu w Fudżajrze nie będą musiały przepływać przez sporną cieśninę Ormuz, która jest obecnie jednym z głównych punktów zapalnych w relacjach USA z Iranem. Ominięcie tego niebezpiecznego szlaku może znacząco zwiększyć bezpieczeństwo i płynność światowego handlu morskiego.
„Przenoszenie części zdolności przeładunkowych poza Dubaj to historyczna zmiana dla tego emiratu, który stał się globalnym centrum handlu i finansów, częściowo dzięki rozwojowi portu Dżebel Ali” - skomentował brytyjski dziennik.
Port Dżebel Ali, w którym w 2025 roku przeładowano aż 15,6 mln kontenerów, pozostanie ważnym punktem na mapie, jednak nowy terminal w Fudżajrze może odciążyć dotychczasowe szlaki i otworzyć nowe możliwości logistyczne.
ZEA stawiają na niezależność
Plan DP World wpisuje się w szerszą strategię rządu Zjednoczonych Emiratów Arabskich, który dąży do uniezależnienia się od transportu przez cieśninę Ormuz. ZEA, składające się z siedmiu emiratów, w tym Dubaju i Fudżajry, coraz śmielej inwestują w rozwój infrastruktury, by zapewnić sobie stabilność i bezpieczeństwo w zmieniającym się świecie.