RMF24 RMF FM RMF MAXX RMF CLASSIC RMF ON
RMF24

„Festiwal miłości”. Trump zabrał głos po szczycie NATO

Opracowanie: Publikacja: Wtorek, 14 lipca (20:02)

Donald Trump podsumował niedawny szczyt NATO w Ankarze w dość zaskakujący sposób. „To było coś fenomenalnego. Szczerze mówiąc, to był festiwal miłości. Oni pokochali Stany Zjednoczone. Nawet mnie lubią” - stwierdził, podkreślając, że Amerykanie będą prowadzić szeroką współpracę z Irakiem i wydobywać w tym kraju dużo ropy naftowej.

„Festiwal miłości”. Trump zabrał głos po szczycie NATO
Donald Trump (Fot. PAP/EPA/Aaron Schwartz / POOL) /PAP/EPA

Trump zachwala sojuszników

Choć szczyt państw NATO, jaki odbył się niedawno w Ankarze dość nieoczekiwanie przebiegł w pozytywnej atmosferze, to takich słów ze strony amerykańskiego przywódcy o NATO się raczej nikt nie spodziewał. 

Mamy teraz fantastyczne relacje z wieloma krajami. Właśnie wróciłem ze (szczytu) NATO. To było coś fenomenalnego. Szczerze mówiąc, to był festiwal miłości. Oni pokochali Stany Zjednoczone. Nawet mnie lubią, ale pokochali Stany Zjednoczone. I obetniemy tam koszty być może o setki miliardów dolarów - powiedział Trump we wtorek podczas spotkania w Białym Domu z nowym premierem Iraku Alim az-Zaidim. 

Polityk nie podał jednak więcej szczegółów na temat zapowiedzianych „cięć kosztów”.

Żart Trumpa o premierze Iraku. „Jest młody i przystojny”

Dzisiejsze spotkanie też jest niezwykłe. (Irak) To kraj o naprawdę ogromnym potencjale i wielu powiedziałoby, że to już teraz wielki kraj. Pomagamy mu. Chcemy mu pomagać. Mamy fantastyczne relacje z nowym premierem: to silny człowiek. Jest bardzo błyskotliwy. Cieszy się powszechnym uznaniem - dodał.

To młody człowiek. Jest młody i przystojny, co mi się nie podoba - żartował Trump.

Prezydent zaznaczył, że Irak dysponuje ogromnymi zasobami ropy naftowej i amerykańskie firmy inwestują w tym kraju. 

Koncerny naftowe już tam wchodzą i nawiązują partnerstwa z Irakiem, a współpraca układa się bardzo dobrze. (...) Nie potrzebujemy tam już obecności wojskowej. Jesteśmy tam, aby ich chronić, jeśli zajdzie taka potrzeba, ale nie sądzimy, żeby było to konieczne - podkreślił. 

Jednocześnie amerykański przywódca zwrócił także uwagę na to, że „Iran był dla Iraku dużym obciążeniem”, ale „tego problemu już nie będą mieli”.


Źródło: RMF24/PAP
chcesz widzieć więcej artykułów od RMF24? dodaj w Google

Najważniejsze Fakty

Zobacz również

Dalsza część artykułu pod materiałem video: