Zarówno poszukiwacz skarbów, jak i nabywca hełmu postanowili zachować anonimowość. Wiadomo jedynie, że większość uzyskanej drogą licytacji sumy - czyli ponad milion funtów - wpłynie na konto dwudziestokilkuletniego absolwenta jednej z brytyjskich uczelni. To on z wykrywaczem metalu w dłoni przeczesywał pola w północnej Anglii.
Resztę pieniędzy - według umowy - otrzyma właściciel ziemi, na której znaleziono starożytny hełm.
W ubiegłym roku kilka brytyjskich muzeów, łącząc swe siły, zakupiło dzban z ponad 50 tysiącami rzymskich monet. Znaleziono je w podobny sposób, w tym samym regionie Wielkiej Brytanii.