Jak podaje serwis Digi24 ostrzeżenia RO-Alert otrzymali mieszkańcy okręgów Jassy, Suczawa, Neamț i Botoszany, a także północnej części okręgu Vaslui. Służby apelowały o zachowanie spokoju, schronienie się w piwnicach lub obiektach ochrony cywilnej, a w razie ich braku – pozostanie w domu, z dala od okien i zewnętrznych ścian budynku.
Rumuńskie ministerstwo obrony podało, że cel powietrzny został wykryty przez radar o godz. 16:47, około 18 kilometrów na północ od miasta Roman.
Prefekt okręgu Jassy Costel Dolachi przekazał, że dron nadleciał z Republiki Mołdawii i kierował się w stronę południowej części okręgu Jassy albo północnej części okręgu Vaslui.
Mołdawskie ministerstwo obrony poinformowało wcześniej, że bezzałogowiec – według wstępnych ustaleń typu Shahed (ros. Geran) – wtargnął w tamtejszą przestrzeń powietrzną od strony Ukrainy. Dron był następnie śledzony nad Mołdawią, m.in. w kierunku Kiszyniowa, a o godz. 16:37 miał opuścić jej przestrzeń powietrzną w pobliżu miejscowości Zagarancea, lecąc w kierunku rumuńskiego okręgu Jassy.
Dron - jak przekazują lokalne władze - zawrócił znad Rumunii i ponownie wleciał do Mołdawii, gdzie miał rozbić się na polu słoneczników w dystrykcie Rîșcani (północna Mołdawia).
Mysliwce NATO w powietrzu
Dwa myśliwce F-18 Hiszpańskich Sił Powietrznych i Kosmicznych wystartowały o godz. 16:39 z 57. Bazy Lotniczej Mihail Kogălniceanu. Samoloty pełnią tam misję wzmocnionego patrolowania przestrzeni powietrznej NATO.
Lotnisko Międzynarodowe w Jassach tymczasowo zawiesiło rejsy. Dyrektor portu Romeo Vatră przekazał, że nie odwołano żadnych połączeń, lecz wszystkie loty wstrzymano do wyjaśnienia sytuacji.