Do tragicznego wypadku doszło podczas próby zdobycia Elbrusu, góry o wysokości 5642 metrów nad poziomem morza. Wśród ofiar znalazło się troje mężczyzn i dwie kobiety, wszyscy pochodzący z Zenicy w Bośni i Hercegowinie. Grupa liczyła siedem osób – dwóm alpinistom udało się przetrwać i zostali przetransportowani do szpitala.
Według doniesień lokalnych mediów, początkowo warunki pogodowe sprzyjały wspinaczce, jednak sytuacja szybko się pogorszyła. Prędkość wiatru osiągnęła 45 km/h, a następnie wzrosła nawet do 70 km/h, co znacznie utrudniło zejście ze szczytu. Jeden z ocalałych zdołał samodzielnie zejść i wezwać pomoc, drugi został odnaleziony przez ratowników.
Wszyscy uczestnicy wyprawy byli doświadczonymi alpinistami, mającymi na koncie wejścia na szczyty przekraczające 5000 metrów. Niektórzy z nich należeli do Górskiego Pogotowia Ratunkowego w Zenicy oraz towarzystwa alpinistycznego „Vedro”. Informacje o tragedii potwierdził Kenan Hrustanović, szef Górskiego Pogotowia Ratunkowego Zenica.
Minister spraw zagranicznych Bośni i Hercegowiny Elmedin Konaković poinformował, że resort od rana prowadzi działania w związku z tragedią. Ministerstwo nawiązało kontakt z ambasadą w Moskwie, aby ustalić wszystkie okoliczności wypadku i zapewnić wsparcie rodzinom ofiar.